Lady Latte

Do moich umiejętności i zdolności można właśnie dopisać taniec w grupie Lady Latte.  Może sami będziecie mogli je ocenić, jeśli tylko dostarczony mi będzie filmik z moim debiutem.  Premierowe wystąpienie; Warszawa bankiet Ergo. Grupa  składa się z  fantastycznych, pozytywnie zakręconych dziewczyn, powiedziałabym że nawet trochę szalonych, ale czy  właśnie ekspresji  nie wymaga nasza praca?

late kapelusze

 

Chodzenie w szpilkach może być zabójcze dla zdrowia ….

late zarcie

 

Herbatka w Warsie …

 

late pociag

 

Tak, ten wyjazd trwał jeden dzień, też się dziwiłam dopóki nie dowiedziałam się co jest w tych walizach. Kosmetyki, stroje, buty, jeszcze raz stroje i jeszcze raz buty … late dzikusy

 

Dzikuski  🙂  Ciekawe czy lepiej nas spotkać w afrykańskiej dżungli, czy unikać  …. ?

 

Co jeść na śniadanie ?

Jaki posiłek w ciągu dnia jest najważniejszy? Podobno śniadanie powinno się jeść jak król , obiad jak szlachcic, a kolacje oddać głodującym dzieciom. Śniadanie to najważniejszy posiłek w całym moim dniu, który przyznam się w tajemnicy zaczęłam trochę zaniedbywać. Kwestie finansowe sprawiły ze porostu człowiek zaczął mniej i niestety trochę niezdrowej się odżywiać . Jest to absolutnie przerażające . Zupa chińska kosztuje 1 zł , chipsy 2 zł , batonik np.snickers (całkiem smaczny) 1.60 zł,natomiast za 2 filety, które zresztą trzeba uprzednio przygotować zapłacę 8 zł, kawałeczek sera 5zl,  jajka 4.50 na promocji. Jeszcze ja jakoś dam sobie radę coś fantastycznego przygotować mając do dyspozycji jajko, marchew, cebulę,  plasterek szynki. I co lepsze pojeść sobie tym, niestety osoba która zawsze szła na łatwiznę, a co gorsza  pielęgnuje swój własny głód aż do momentu kiedy nawet rękę by sobie mogła odgryźć raczej nie da rady oprzeć się kosztorysowo i fizycznie od takiej gratki jak szybkie i tanie jedzenie. Nawet ja sięgnie czasem po lodzika, jak z głodu umieram i mi rozum odbiera. Dlatego wujek dobra rada (czyli ja) polecam nie dopuszczać do sytuacji wilczego głodu.

Wielu sportowców zaczyna trening bez śniadania, niektórzy zjadają tylko jabłko lub jakiś lekkostrawny owoc, każdy zna ludzi którzy z rana nic nie mogą przełknąć .  I każdy teoretycznie wie ze śniadanie „jeść trzeba”.
Jedząc z rana unikasz dojadania w godzinach popołudniowych , zaczynasz  dzień dawką energii, nie będziesz zaraz głodny, big bad wolf w twoim brzuchu cię nie dopadnie, a twoje posiłki będą bardziej  przemyślane. Przyspieszysz przemianę materii już na początku dnia. Pamiętaj ze z rana twój organizm ma niższy poziom cukru po całej nocy, a na glukozie pracuje nasz mózg. Dostarczysz jej, a pewnie wymyślisz coś mądrego (cholera, na mnie to akurat nie działa… )

Z czego składa się odpowiednie śniadanie ? Podobno z węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym które dają kopa energetycznego i daje uczucie sytości przez długi czas i najlepiej zawierających błonnik który zapycha Ci żołądek,  porcji białka oraz minerałów. U mnie niestety to nie działa, na śniadanie lubie zjeść omleta, bez mąki, z mała ilością oleju, a duża warzyw na które zaraz zacznie sie sezon, pieczarkami i  szynką  (dajcie mi jeść!).  I wtedy to ja jestem najedzona, przypomina to trochę dietetyczną wersje amerykańskiego śniadania,  ale po tej poprawnej z węglowodanami i witamina zaraz umieram z głodu i wracam do punktu wyjścia.

Wiem ze nie jedzenie śniadania lub jedzenie owocu jest wyłącznie dla osób zdrowych które nie maja problemu z poziomem cukru.  (Hihi właśnie przeszedł obok mnie zajebiście wytatuowany koleś, aż się oko rozbiegało, on na pewno je śniadanie  … ciekawe co ?  Ale wracając do tematu I do tego ze mam męża ….ach lato…  )  nie jedzenie może prowadzić paradoksalnie do uzyskania wyższej masy ciała, uczucia słabości, zawrotów głowy.
Więc po co niektórzy z premedytacją nie jedzą?  Znam biegaczy rozpoczynających trening o pustym żołądku, twierdzą iż organizm nie „koncentruje” się wtedy na trawieniu,  przecież z łatwością można poradzić sobie z kilkunastominutowym biegiem bez śniadania, zwłaszcza po obfitej kolacji. Jest to kwestia przeze mnie nie do końca zrozumiała,  jestem otwarta na sugestie.

A to przepis na moje przykładowe śniadanie, jak wspominałam omlet:

– 2 (najlepiej wybiegane) jajka

– 1 papryka

– pół cebuli

– szczypiorek

– 100g szynki

– olej

składniki

Następnie wszystko siekamy

pociachane1

Wrzucamy na patelnie :

– szynke

– cebule

– paprykę

I rumienimy, paprykę można wrzucić trochę później ponieważ puszcza sok. Dopiero później dorzucamy pomidor i lekko podsmażamy.

przysmazone warzywa

Następnie ubijamy jajko

jajko zmieszane

Wszystko z patelni wrzucam do jaja i mieszam

wymieszane

Na końcu smażymy na maleńkim ogniu pod przykryciem ok. 10 min. można po pewnym czasie przewrócić omlet, ale jeśli ogień jest wystarczająco mały to powinien się ładnie ściąć.

omlet na patelni

Na końcu gotowy do spożycia produkt,  bon a petite !

gotowy omlet

Warsztaty z Kingą Muchą

Każdy kto zajmuje się sportem jest trenerem, czy instruktorem, i uczy ludzi pracy nad sobą, musi  szkolić się w swojej  dziedzinie. Ja korzystając z niesamowitej okazji  wybrałam się  na niedzielne na warsztaty taneczne w klubie REakcja… uwaga z kim? tratatatam…  Z crazy emazing Kingą Muchą z wszystkim znanego programu You Can Dance! Okazało się ze choć  „stara dupa” ze mnie, to jeszcze ma się te kocie ruchy …. żart … Fajnie się czasem oderwać i przez 3 godziny zrobić coś dla siebie.   Mam nadzieje ze choć jakąś część kroków uda mi się przemycić do fitnesowej choreografii, reebok, smrf, shemrock, monster itd.

Dodam ze Kinga tańczy hip-hop i to co wyprawia ze swoim ciałem jest niesamowite, przekazuje naprawdę dużo pozytywnej energii dzieciakom i pewnie dorosłym też, wierzcie mi że to czuć na zajęciach. Fajnie kiedy ktoś taki może mieć wpływ na  wychowanie twojego dziecka, bo z młodzieżą właśnie pracuje Kinga.

Właśnie tacy trenerzy mnie inspirują … A wy nie siedźcie w domu, zróbcie coś dla siebie, pospinajcie poślady i wypuśćcie dzieci z domów! Bo nic ich nie widać za oknem! Nakarmcie tego robaka który domaga się ruchu, on naprawdę tam gdzieś w was siedzi …

JaiK

Czy podczas diety można pić alkohol??

Jednym z bardziej nurtujących mnie pytań podczas stosowania diety, było czy mogę pozwolić sobie na jakiekolwiek ustępstwa, najczęściej w postaci piwa, czy kawy od której jestem dosłownie uzależniona. Czy to źle? Nie sądzę, jestem z tego gatunku ludzi którzy uważają że z uzależnieniami, nałogami, czy nie należy absolutnie walczyć! Zawsze śmieszy mnie wyolbrzymianie problemów i robienie z „igły widły”. Moment w którym zaczynamy widzieć problem w czymkolwiek jest momentem jego powstania ( niestety działa to też w drugą stronę kiedy ludzie zaczynają udawać że problemu nie ma). Wierze w samoświadomość…jeśli rozumiesz po co coś robisz, to istnieje duże prawdopodobieństwo że wyda Ci się to tak głupie lub niepotrzebne że przestaniesz to robić, a wtedy zero męczarni, zero wyrzeczeń,  sama radość!  Gwarantuje że taki stan istnieje. Tak więc olewam swoje nadmierne picie kawy, ponieważ nie przeszkadza mi to.
Pytanie jest inne , czy picie tej kawy pomaga w utrzymaniu diety, czy przeszkadza, a może w ogóle nie ma na nią wpływu? To samo tyczy się małego piwka,albo dużego, albo czterech… gdzie leży ta cienka granica?

Jak już kiedyś pisałam, jeśli masz przez to piwo, czy kawkę, czy herbatę nie spać po nocach to weź to olej i walnij sobie. Nie nadawaj jakiejś pierdole nieograniczonej mocy władania twoim samopoczuciem,  ludzie bez przesady! Jeśli jednak to robisz to zastanów się po co, jaki był tego sens i jaki skutek?  Jeśli konkluzja idzie na plus, to śmiało możesz pić, ale pewnie oznaczać to będzie rezygnację z czegoś innego. Jeśli na minus to czy było warto? Nauka na własnych błędach kluczem do sukcesu. Oczywiście szczęście ma każdy dla kogo cel jest już na tyle ważny ze olewa inne zachcianki na rzecz tych na samej górze piramidy, gratuluje właśnie o to chodzi!

Z punktu widzenia dietetyka ; kufel jasnego piwa ma 150 kcal, kieliszek wódki 50 kcal, kieliszek czerwonego wina 55 kcal natomiast białego 75 kcal. Nie jest to raczej ogromna ilość kalorii, wszystko zależy od ilości jaką spożyjemy. Nasza wątroba z łatwością radzi sobie z piwem raz na jakiś czas. Problem tkwi raczej w wysokim indeksie glikemicznym alkoholu i jego wpływie na poziom insuliny we krwi. Alkohol dosłownie zabija nasze komórki i jest naprawie toksyczny, ale to już pewnie wiecie …

Natomiast z mojego punktu widzenia, doświadczonego sportowca i trenero/instruktora stwierdzam że piwa i alkoholu pić NIE MOŻNA w czasie poważnych treningów i przygotowań! Natomiast dla nas „zwyczajnych” ludzi nie jest ono aż tak groźne, a czasem nawet ma zbawienne skutki. Na diecie piwo? Ok. Ale oznaczać to będzie rezygnacje z innych zachcianek. Od nadmiaru łeb boli, a brzuch zaczyna rośnieć …

piwoi laska

Moja dieta South Beach

Women's legs on a beach

Moją ulubioną dietą jest South Beach, dieta plaż południowych, która składa się z III faz i stała się moim sposobem odżywiania.  Główne założenia diety to maksymalne ograniczenie węglowodanów i tłuszczów lub zastąpienie ich tzw. „dobrymi węglowodanami”.

Dobre węglowodany to np.:

-warzywa

-owoce

-pełnoziarniste pieczywo i makaron

– brązowy ryż

– chudy nabiał

Dieta opiera się na spożywaniu pożywienia o niskim indeksie glikemicznym. Indeks glikemicznym to wartość, która pozwala nam określić w jakim stopniu dany pokarm wpływa na nasz poziom glukozy we krwi.  Jeśli jest wysoki, to cukier szybko nam skoczy i szybko dostarczymy organizmowi energii, ale też szybko ją stracimy i znów będziemy musieli sięgnąć po jej następną porcje. Jeśli indeks jest niski, cukier będzie się uwalniał powoli co wpłynie również na nasze uczucie sytości i już nie będzie nam się chciało tak jeść. Jest to oczywiście wielki skrót, rozumiany na tzw mój ” chłopski rozum”, ale pozwala to w łatwy sposób zrozumieć  sens indeksu glikemicznego.

Przyznam że początkowo trudno mi było pamiętać o wszystkich regułach diety.  Nie tyle trzeba się w niej ograniczać, co pilnować . Warto spisać sobie na kartce co można jeść, oraz jeść zawsze wtedy kiedy jest się głodnym, co zapobiega atakom „wilczego głodu”. Jedzenie o określonych porach jest wskazane i  jeśli komuś łatwo jest to wprowadzić w życie to polecam, ja niestety nie  mam takiego komfortu ze względu na rodzaj wykonywanego zawodu.

Odradzam też bezwzględne przestrzeganie diety, przecież można pozwolić sobie na coś słodkiego raz w tygodniu, a  takie ciągle myślenie o tym czego NIE MOŻNA sprowadza się tylko do jeszcze większej chęci posiadania tego.

Opis diety South Beach

I faza

Pierwsza faza trwa 2 tygodnie, jest najbardziej rygorystyczna i wymaga największej liczby ograniczeń, w nagrodę  efekty są najbardziej widoczne. Rezygnujemy z chleba, ziemniaków, ryżu, nabiału.  Nie można też pić napojów zawierających cukier i kofeinę,  przyznam że od kawy miałam ostre odstępstwa, ale efekt był. Na tej fazie schudłam 5 kg.

Czego nie można Co można
Warzywa – marchew, ziemniaki, buraki, kukurydzaOwoce – wszystkie owoce oraz soki owocowe, nawet te niesłodzoneNapoje z kofeiną – kawa, coca-colaAlkohol – w każdej postaci

Ser – wszystkie tłuste sery

Nabiał – kefir, mleko, masło, jogurty

Drób – udka, skrzydełka kurczaka, przetworzone produkty zbożowe, tj. parówki

Wołowina – mostek, żeberka, inne tłuste kawałki
Wieprzowina – szynka w miodzie, żeberka
Cielęcina – wszystkie kawałki z przodu tuszy

Warzywa – bakłażan, brokuły, kalafior, fasola, groch, szparagi, szpinakTłuszcze – oliwa z oliwek, olej rzepakowySłodycze – słodycze bez cukru, do 75 kcal dziennie
Jajka – bez ograniczeńSer – sery light lub bez tłuszczu, twarożek wiejski (1-2% tłuszczu)

Drób – pierś z kurczaka i indyka, szynka z indyka (2 plasterki dziennie)
Owoce morza – wszystkie ryby i skorupiaki

Wołowina – chude kawałki, np. polędwica wołowa, pręga
Wieprzowina – szynka gotowana, polędwica
Cielęcina – antrykot, udziec, sznycel

II faza

Trwa do momentu uzyskania przez nas idealnej masy ciała. Stopniowo zaczynamy wprowadzać do jadłospisu niektóre węglowodany.

Co można (sporadycznie) Co można

Produkty zbożowe – chleb pszenny biały, bułki pszenne, ciasta, makarony z mąki pszennej, naleśniki, płatki kukurydziane, ryż biały

Owoce – ananas, arbuz, banany, owoce z puszki, rodzynki, soki owocowe

Warzywa – buraki, kukurydza, marchew, ziemniaki

Słodycze – dżemy, lody, miód

Produkty zbożowe – bułki i pieczywo pełnoziarniste, ryżowe, z ziarnami, muesli, zwykłe płatki owsiane

Owoce – śliwki, truskawki, winogrona, brzoskwinie, czereśnie, grejpfruty, pomarańcze,
Warzywa – drobna fasolka, bób, soczewica
Nabiał – mleko 1%, mleko sojowe light, jogurt naturalny bez tłuszczu, jogurt owocowy light

Inne – gorzka czekolada, czerwone wino, budyń bez tłuszczu

III faza

Trzecia faza staje się naszym sposobem odżywiania. Nie na w niej ograniczeń, powinniśmy się tylko kierować niskim indeksem glikemicznym.

Women's legs on a beach

Ćwiczenia na brzuch i superefektywna aerobiczna 6 weidera

Co to jest 6 weidera?

Szóstka weidera jest to zestaw ćwiczeń na brzuch, który ma na celu wyćwiczenie mięśni brzucha w krótkim czasie.

Czy szóstka weidera naprawdę działa? I jak wpływa na wygląd naszego brzucha?

Niestety nie jestem najlepszym przykładem na efektywność szóstki ponieważ wykonywałam przez jakiś rok czasami dochodzac do końca, czasami nie… Szóstkę polecam z tego względu iż jest tam jasno określone jakie ćwiczenia, w jakich dniach i seriach trzeba wykonywać, aby uzyskać pożądany efekt, za pierwszym razem był zresztą u mnie nieźle widoczny, niestety wtedy nie wiedziałam jeszcze co to dieta i szybko minął. Cóż bez odpowiedniej diety żaden wysiłek nie da nam upragnionej figury, smutne..? Wcale nie bo po truć sie niezdrowym żarciem, które nic nie wnosi do naszego organizmu i samopoczucia?  Tak więc mój brzuch szybko zaadaptował się do szóstki i  mi osobiście już nie pomaga, a efekty są znikome. Ale jeśli nigdy lub rzadko wykonujesz te ćwiczenia to na pewno uzyskasz fajny efekt.  Polecam.

 

To moja wersja aerobicznej szóstki weidera 🙂

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

fot. made Krzysztof Dzidek

WEJDER6

fot. made Krzysztof Dzidek

A tu harmonogram i opis ćwiczeń

6weidera

 

 

30 min. ciągłego biegu w 10 tygodni …

-QQ8OIuL5LQ

Jeśli nie wiesz jak zacząć biegać i poprawiać swoją kondycje, to odpowiedź znajdziesz tutaj.

Sezon biegowy w pełni rozpoczęty. W parku coraz więcej biegaczy. Zastanawiam się jak wielu z was z przyjściem postanowień noworocznych i wiosny postanawia zrzucić parę gramów, albo odmłodzić się o kilkanaście lat, albo nagle uzyskać fantastyczną kondycje i super formę na kolejny rok. Całe przedsięwzięcie zapowiada się super i jestem w pełni za każdym kto ubrał trampki i wyszedł z domu na świeże powietrze, ale nie wybiegajcie od razu z domu, przed rozpoczęciem jakichkolwiek forsownych ćwiczeń oprócz sprzętu i oczywiście rozgrzewki potrzeba nam adaptacji organizmu. Podejmijcie razem ze mną wyzwanie 30 min. biegu bez zatrzymywania. Podeprzemy się oczywiście specjalnym programem treningowym obejmującym w sumie 11 tygodni.

Zaczynamy od 20 min. spaceru przez pierwsze 4 dni. Później 30 min. przez następne 4.

Tak wiec jeśli ktoś chodzi do pracy na nogach to po prostu tą samą trasę można przejść 2 razy szybszym tempem.

W każdym tygodniu poświęcimy 4 dni na bieganie poniedziałek, środa, piątek, sobota lub wtorek, czwartek , sobota, niedziela .  Pozostałe dni przeznaczone sa na regenerację.

Jest to program stworzony dla osób które w ogóle nie biegają, aby powoli przystosować organizm do wysiłku. Szczerze mówiąc ja pewnie zacznę od razu od pierwszego dnia treningu, ponieważ zawodowo mam styczność ze sportem. Życzę wszystkim powodzenia i cierpliwości!

Dzień Ilośćserii Tydzień

1

2

3

4
1

5

2′ bieg/4′ marsz

 

 2′ bieg/4′ marsz  2′ bieg/4′ marsz

 

2′ bieg/4′ marsz
2

5

3′ bieg/3′ marsz

 

3′ bieg/3′ marsz

 

3′ bieg/3′ marsz

 

 3′ bieg/3′ marsz 
3  4

5′ bieg/2,5′ marsz

 

5′ bieg/2,5′ marsz

 

5′ bieg/2,5′ marsz

 

5′ bieg/2,5′ marsz
4  3

7′ bieg/3′ marsz

 

7′ bieg/3′ marsz

 

7′ bieg/3′ marsz

 

7′ bieg/3′ marsz
5

3

8′ bieg/2′ marsz

 

8′ bieg/2′ marsz

 

8′ bieg/2′ marsz

 

8′ bieg/2′ marsz
6

3

9′ bieg/2′ marsz

 

9′ bieg/2′ marsz

 

9′ bieg/2′ marsz

 

9′ bieg/2′ marsz
7

3

9′ bieg/1′ marsz

 

9′ bieg/1′ marsz

 

9′ bieg/1′ marsz

 

9′ bieg/1′ marsz
8

2

13′ bieg/2′ marsz

 

13′ bieg/2′ marsz

 

13′ bieg/2′ marsz

 

13′ bieg/2′ marsz
9

2

14′ bieg/1′ marsz

 

14′ bieg/1′ marsz

 

14′ bieg/1′ marsz

 

14′ bieg/1′ marsz